Archiwa tagu: radni

Na co wydawać pieniądze z Budżetu Obywatelskiego?

Budżet Obywatelski od wielu lat cieszy się sporym zainteresowaniem mieszkańców Gorzowa. Dzięki niemu udało się wyremontować chodniki i ulice, zbudować place zabaw i boiska. Dziesiątki niewielkich inwestycji powstało od 2013 roku. Zdaniem radnych klubu Kocham Gorzów przedsięwzięcia związane z infrastrukturą powinny być realizowane z budżetu miasta, natomiast Budżet Obywatelski należy zostawić dla projektów o innym charakterze.

Jak przygotować miasto na ulewy?

Ulica Kosynierów wygląda dziś tak, ale czasami zamienia się w rwącą rzekę. Tak było podczas ostatniej ulewy 30 maja. To nie pierwszy raz kiedy ulice w centrum Gorzowa znalazły się pod wodą podczas intensywnych opadów. Zdaniem radnych klubu Kocham Gorzów system odbioru wód opadowych jest niedrożny.

Rada za zakupem budynku od AJP.

Tydzień temu się nie udało, ale za drugim razem większość radnych zagłosowała za zakupem od Akademii im. Jakuba z Paradyża budynku przy ul. Myśliborskiej. Na środowej sesji nie obyło się bez kontrowersji i dyskusji. Część radnych miała zastrzeżenia co do zasadności zakupu kolejnego budynku przez magistrat, był także pomysł, żeby zwołać specjalną sesję i zająć się gorzowskimi uczelniami wyższymi całościowo.

Dwa pomysły na kładkę nad Wartą.

Kładka dla pieszych przy moście kolejowym jest zamknięta od 6 lat. W tym czasie miasto prowadziło negocjacje z PKP, żeby wyremontować przeprawę przez Wartę. Do tej pory bezskutecznie. Zdaniem radnych Platformy Obywatelskiej nie ma na co dłużej czekać i miasto powinno naprawić kładkę ze środków własnych.

Kocham Gorzów.

Marta Bejnar-Bejnarowicz, Krzysztof Kochanowski, Jerzy Synowiec, a także Grzegorz Musiałowicz, Jerzy Wierchowicz, Marcin Kazimierczak i Zbigniew Syska. Co łączy te osoby? Wszyscy są radnymi Gorzowa i od czwartku tworzą jeden klub w Radzie Miasta. Z połączenia Ludzi dla Miasta i Nowoczesnego Gorzowa powstał klub o niezwykle romantycznej nazwie: Kocham Gorzów. Co połączyło oba kluby? Wspólna wizja miasta.

Radni PO interweniują w sprawie ul. Kazimierza Wielkiego i nisz pod estakadą kolejową.

Drogowcy łatają ul. Kazimierza Wielkiego. Widząc stan nawierzchni można stwierdzić, że to nie pierwszy raz i na razie kierowcy nie mają co liczyć na więcej. Choć miasto miało w planach gruntowny remont. W budżecie zabezpieczono część środków, reszta miała pochodzić z rządowego programu budowy drug powiatowych i gminnych. Gorzów jednak się nie znalazł na liście przygotowanej przez wojewodę lubuskiego. Oburzeni tym są radni Platformy Obywatelskiej.