W programie m.in. o: budżecie obywatelskim; arboretum.

Jedna myśl nt. „W programie m.in. o: budżecie obywatelskim; arboretum.”

  1. Ale drodzy państwo, na tym właśnie polega unikalność łąk wokół filharmonii, że jest to obszar NIEZAGOSPODAROWANY – oaza dzikiej ( no, powiedzmy półdzikiej ) natury w centrum niemałego miasta.

    Nie w tym więc rzecz żeby się głowić przy kawie, jak ten ostatni skrawek dzikiej natury w Gorzowie „zagospodarować”, tylko wręcz przeciwnie, jak go uchronić przed zagospodarowaniem i pomysłami „ucywilizowania” natury ( pomysłami takimi jak ogród botaniczny – idea skądinąd zacna, ale nie w tym terenie ).

    Nie w tym rzecz, żeby silić się przy kawie na kolejny „zagospodarowany” teren zieleni, kolejny betonowy Kwadrat z kwadrylionem ławek, lamp i śmietników przy każdej ławce ( pod nosem odpoczywających ).

    Rzecz w tym, by mieszczuchy miały choć jedno miejsce W ŚRODKU MIASTA ( za miastem takich terenów nam wszakże nie brakuje ), gdzie bez żadnego zadęcia można wyjść z kocykiem i usiąść nie na żadnej ławce pośrodku wybetonowanego placyku, ale na trawie – na trawie drodzy państwo – pośród kwitnących ziół.

    Jedyną zresztą ingerencją człowieka w ten unikalny teren mogłoby być rozrzucenie kilku kilogramów mieszanki nasion ziół kwitnących. I to wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *